Zarypiście sie obie z Finka bawiłyśmy, mam nadzieję, że w tym albo przyszłym roku znów pośmigamy na lagunie :)))


Wszystkie materiały ze Scrap Cafe










zdjecia można oblukać TU
Powoli wracam do swojego pokoiku scrapowego, przez ostatnie dni, musiałam go zamknąć, praca nie dala mi chwili wytchnienia, nie miałam czasu nawet patrzeć w stronę drzwi, a co mówić o scrapowaniu :/ ------ nie lubię tak... bardzo nie lubię. W tej chwili jestem na etapie : odsapnij trochę : ale nie kładź sie na odpoczynek, do czerwca zapowiada sie niezły młyn :D