sobota, 15 października 2011

szczęśliwi czasu nie mierzą

niby tak, ale ja lubię się w zegarach i trochę ich w domu nagromadziłam :)
Na blogu ScrapCafe Monia pokazywała renowację swojego i mnie normalnie silnie zainspirowała. Wyciągnęłam zielony zegar, był za zasłoną właśnie ze względu, że nijak mi nigdzie nie pasował, a podobała mi się jego forma :)
Tera wygląda tak i stoi w witrynce :)))


pozdrowionka

6 komentarzy:

Kasiula pisze...

Cudny jest!!!

zuziucha pisze...

O jaki extra. Bardzo bardzo fajnie Ci wyszedł. Dobrze, że go ocaliłaś zza tej zasłony.

coco.nut pisze...

wygląda teraz bardzo stylowo!!!

Pasiakowa pisze...

Wow - pięknie go przemieniłaś! :)

IWA pisze...

Piękny elegant z niego!

Katharinka pisze...

Genialny!!!
:*