niedziela, 21 listopada 2010


światecznie cd.
oczywiście na cudnych papierach z Galerii :)
Mam pytanie, jak moge uratować brokatowe literki?
Mają ok. 20cm i nie bardzo pokryły sie brokatem :/ da sie coś jeszcze z nimi zrobić? ewentualnie co źle zrobiłam , klej starałam się rozprowadzić po całej powierzchni :)
z góry dziękuję
buźka

5 komentarzy:

fejferek pisze...

Uratować sie chyba nie da, skoro brokat nie chwycił, może ewentualnie spróbować jeszcze raz brokatem pokryć, ale nie strzepywać do momentu zaschnięcia kleju a potem dla bezpieczeństwa glossym pociągnąć?
A z innych metod to przychodzi mi do głowy embossing, albo flowesofty, ale one sie potrafią osypywać z czasem, więc zależnie od przeznaczenia trzebaby decydować.
A karteczka swoją drogą fajnie wzsyła- ta kokardka tak ślicznie zawiązana!

fejferek pisze...

i bym zapomniała o glimmermistach no!
jak masz jakiś to może tak spróbuj?

wycinanka pisze...

Wszystko da się uratować :) można to posmarować raz jeszcze magic'iem grubo i obsypać obficie brokatem. Można zostawić grubo położony magic, lekko oprószony tym samym brokatem, do wyschnięcia...można pokryć farbą akrylową lub plakatową i werniksem (zostaną literki z fakturą).
Wszystko zależy od tego, jaki ma być efekt finalny.
Poza tym te literki nie wyglądają wcale źle.

Filka pisze...

dziękować bardzo, spróbuję jeszcze raz pokryc to klejem i na nowo obsypac :)

kerina pisze...

można użyć taśmy dwustronnej. Wpierw przyklejamy na literki, odcinamy nadmiar, zrywamy papier zabezpieczający i posypujemy brokatem a następnie usuwamy nadmiar. Wszystko szybko, czysto bo bez brudzenia klejem i brokat równomiernie przyklejony. Polecam !!!