Jakis czas temu byłysmy z Agata na wycieczce fotograficznej i spotkałysmy stadko na drodze, wtedy powiedziałam, że tak bym mogla miedzy nimi spać, byly niesamowicie łagodne, takie pragnace czułości, jak sie na nie patrzylo to, ąż serduszko pękało, takie troche sierotki hahaha nie sposob było ich nie tulic, całowac glaskać :D czułam sie jak w raju.
Scrapek szybkosciowy

Z tej serii bedzie jeszcze albumik i na fotograficznym zdjęcia :)A wulkan dymi, niby mniej ale dymi i nikt nie wie ile to jeszcze potrwa :/
Buźka odwiedzajacym




















