piątek, 17 kwietnia 2009

Basenik

Weekendy u prababci, czyli woda, bieganie, spacerowanie, brak zakazów, ciągłe tulenie.. i wszystko to co dzieci kochają, łącznie z brudną buzią na maxa :D
W zeszłym roku kupiliśmy taki większy basenik, na próbę, zobaczyć czy Juniorek boi się wody jak jego tatuś, czy będzie czuł się jak rybka - czyli jak mama, zdecydowanie poszedł w stronę mamusi :D
Kacperek wręcz uwielbiał tam przesiadywać i pluskać się w wodzie, albo prababcię biedną ;)
Wcale się nie dziwie, przy takich upałach jak w zeszłym roku to woda była jak zupa :)
Zdjęcie odleżało prawie rok, a kwiatki widoczne ponad dwa lata :D
Ostatnio naszła mnie myśl sprzedać wszystko co mam... wena tak uciekła, aż się przestraszyłam... powoli chyba wraca, ukochane przydasie zostają hahah





miłego weekendu Wszystkim :*

14 komentarzy:

chwilka13 pisze...

bardzo radosno-letni scrapek :) fajny papier i urocze dodatki :)

ZIELONA pisze...

Kochana każdy ma złe dni kiedy wena nie przychodzi :* Mam nadzieję, że nie zrezygnujesz bo bardzo lubię do Ciebie zaglądać :)
Śliczny scrap :)

piekielna_owca pisze...

aaa zupełnie jak nie twoja praca o.o

faaajne taka letnia.

a co o za glupoty o sprzedawaniu wszystkeigo co masz hmm??? hmm???

ale stemple to bys takiej jednej owcy mogła sprzedac..... buahahahahaha

katharinka84 pisze...

Fantastyczny, radosny, energetyczny scrap!!!
Do tego w uwielbianym przeze mnie połączeniu kolorów :D

Yo pisze...

ale słodkie :)

Drycha pisze...

o
no tak troche nie-Filkowo
ale ino trochę :]

za takie myśli to... wiesz

Agnieszka - Anna pisze...

ach... kto to tam kupi od Ciebie, papiery stemple phi... nie ma co... nawet nie próbuj... nikt tego nie kupi...

a LO fajne, na żywo jeszcze lepiej wygląda

rachel pisze...

każdemu wena ucieka, ale fajnie że wróciła i to tak okazale..:)

elianka pisze...

Ojj lata mi się już zachciało...

Costa pisze...

No to piękną reklame zrobiłaś Mężowi ;p
a scrap - fajny, bardzo mnie optymistycznie nastroił ! A sprzedać wszsytko - a kogo by było stać żeby to od Ciebie kupić ?? TY scrapowanie masz we krwii - musiałabyś po sprzedaży ( jakimś cudem ) zrobic sobie jeszcze transfuzje !! Gooopotty Cię jakieś naszły i tyle ;*

UHK Gallery pisze...

Czadowy!!!! Ja ostatnio choruje na papier w kratkę a tu takie tło.....

No no koleżanko.....

finnabair pisze...

za takie myśli to lać po dupie, lać po dupie, az niech puchnie!
no no całkiem latem u ciebie powiało.... :)

karikara pisze...

chyba że sprzedać wszystko i kupić nowe to tak
bardzo żywiuszczy scrap, super

Jowita pisze...

Cudowny scrap, pelen radosci, energii, optymizmu