wtorek, 8 stycznia 2008

Wróciłam

chociaż w sumie nigdzie sie nie wybierałam :D
Tak na dzień dobry Wszystkiego Dobrego w Nowym Roku i żeby był lepszy niż poprzedni,a co najważniejsze nie oglądać sie za siebie,oby do przodu i z uśmiechem :)
Dziękuję za odwiedzanie mojego tyćkiego bloga i komentarze ubarwiacie życie normalnie (cmok wielki)

W sumie tak na prawdę dawno nic nie zrobiłam...ale z pustym postem nie wchodzę :lol: mam teczkę dla psinki naszej - jak widać jej sie podobaKolorki beaglowe oczywiście i troszkę kobiecości... toć to suńka :)
Wreszcie doszły wstążki,co mnie zmusiło do układania i przekładania tych pięknych delikatnych,doprowadzających do szaleństwa cudeniek :) uwielbiam ta część roboty :D
Macie jakiś fajny patent na przechowywanie ich? ja na razie tak je przechowuje ale zaczyna być mało wygodne :/

14 komentarzy:

Katasiaczkowe pasje pisze...

Jam mozesz.
Nie dosc ze piesek miodzio to jeszcze w oczy klujesz wstążeczkami.
Top powinno byc zakazane.

Ale czlowiek choc oczy pocieszy BUzka wielka dla ciebie

UHK Gallery pisze...

ale wstążki!!!!!!!!!!! Dawaj troche!!!!!!!!!!!!!!

Teczuszka zgrabniutka - hehe scrappies!!!!!!!!!!!

Yoasia71 pisze...

psinka jest słodka, piekna i niesamowita, jej ale ma boska sniupke.


a wstążeczki sa PIENE i chyba jakis okruszek zazdrosci sie we mnie odezwał.... ot takie ukłucie ...
kilka to bym ci ukradła normalnie
oliwkowe, brazowe, kremowe, bordo....mniam

babsko pisze...

heloł :*

nareszcie cuś skrobnęłaś do nas maluczkich :)))

ślinię wszystko :)))) od suni do kropek na wstążkach :))

pasiakowa pisze...

O mamooo.. ile wstążek... ślinię się normalnie...

Jaszmurka pisze...

No luuuudzie, myślałam, że już pagibłaś gdzieś pod płotem albo hasło Ci ukradli hahha ;)

Filko! Za Tekilą to już ciotka Jasz tęskni straaasznie (za Tobą mniej ;p hahaha).

W końcu widzę końcowy efekt teczuszki! :D Tylko nie daj się nią zająć Tekili... ;p

buziole

truskawka pisze...

teczudsia super, ale nie mogę oderwać oczu do tasiemek... :O

Ewa pisze...

Jestem w szoku, jak można miec taką ilość wstążek w domu, toć to mała pasmanteria :)
Modelka ślicznie wyszła :)

Filka pisze...

Kasia sołry :P

Ula se przyjedz i se podotykasz :P

Yoasiu taka zadrość to nawet nie grzech :P lizus od psinki ;)

Nulka no wreście ale żeby ambitne to było to bym nie powiedziała (hahaha) tez lizusik a nawet dwa od psinki :)

Pasiakowa :)

Jasz to Ci nastepna razą niech psinka sałatke robi (gagaga)

Truskawka oderwiesz, oderwiesz :*

Ewuś eee no ten tego to nie wszystkie na fotce są (wstydniś) ale ich ciągle brakuje mi... :*

aduchna pisze...

o matko i córko! gdzies TRy takie cuda kupiła????????? zazdrosc brzydka rzecz- a meczy mnie strasznie

Filka pisze...

Adusia ja to wiesz,wszędzie gdzie sie da to atakuje :P
kropeczkowe zawdzęczam szanownej K.... i szanownej A.... ten tego żeby nie walić imionami :P

agnieszka pisze...

nie można takich rzeczy wystawiać tak bez ..... nie mażna i już..... Te z pierwszego planu .........matkoooooooo koooochana śnić mi się po noicach bedą.............
ja nigdy niczego....nikomu..... ale Tobie tak .........zazdroszcze i jest mi głupio :(

anita pisze...

Hmmmm, wstążeczki na mnie wrażenia nie robią (nie bijcie!!! Filka wie że mam lewe ręce do takich prac i tylko was z uwielbieniem podglądam;)). No ale te słodkie oczęta śnić mi się będą:) Mój Samson w każdym razie zakochany po swoje wielkie uszy:D A i teczuszka cudna - tylko uważaj co by właścicielka sobie ząbków nie wymieniała na niej:)

Doris pisze...

wstążeczki ech piękne, polecam zajrzeć do mojego posta o przechowywaniu tych skarbów http://kreatywneinspiracje.blogspot.com/2008/01/przechowywanie-i-organizacja-wstki.html