wtorek, 28 lipca 2009

Islandia - "kraj lodu"

już czas, wszystko spakowane, nerwy i podekscytowanie nie opuszczają na krok.....
Mam nadzieję że bedzie równie pięknie jak na zdjęciach :)



Zdjęcia pochodzą z TEJ STRONY
Do zobaczenia za kilkanaście dni albo i szybciej, mam nadzieję, że bedzie internet, pomęczę Was kilkoma zdjęciami :)
Trzymajcie sie ciepło :*

sobota, 25 lipca 2009

Na prawdę wypoczęłam

Łapałam łapczliwie w płuca tyle wolności, beztroski ile sie tylko dało. Wyjazd nie był z kategori szaleństwa, ten zaliczał się do spokojnego, rodzinnego pobytu nad wodą.
Plany miałam ogromne, spacery , jazda na koniach, pływanie, las, wieczorne szwędanie się, ale nic nie zostało zrealizowane, odpoczywałam.... na prawde odpoczywałam.
Duzo rozmyślałam, bujałam w obłokach, podziwiałam naturę....
Czytałam książki......dużo czytałam, od bardzo dawna nie miałam ksiązki w ręku, pomimo iż zawsze jakieś się przewijały, teraz czytałam nawet jadac do miasta.
Nie martwiłam sie o jutro, żyłam chwilą :)
Oczywiście najlepiej czyta się na kocu pod wiśniami :D
Biegałam z aparatem, zawsze mnie fascynowały ślimaki, nie wiem czemu.... nie jestem w stanie przejść oboka takiego okazu i tym samym Kacperek miał sporą kolekcję przy domku :D
Pływałam po jeziorach, myślałam że bedzie mi słabo... wymioty i świadomość bycia na wodzie nie da mi spokoju .... ale nie, przeszłam cały rejs dzielnie, bardzo mi sie podobało, ale Titanickiem chyba bym nie popłyneła :D
Dużo świerzego powietrza, gdyby to była woda na pewno bym się zachłystnęła, tak je łapałam
Dzięki temu skóra nabrała delikatnych rumieńców :)
I oczywiście łapałam żabki !!!!!! o dziwo było ich niesamowita ilość :)
Łapałam motyle, choć w tym przypadku motyl złapał mnie :)
Przyleciał, obkrążył mnie i usiadł... długo siedział, odczepiłam go ale ponownie przyleciał jakby chciał przekazać jakąś informację
dostał już nawet imię przez Kacperka "Wojtek"
Rodzinne uściski
Dopiero patrząc na zdjęcia, zdaje sobie sprawę jak duży już jest Kacperek...
Ola, czyli mojej siostry ciotecznej córeczka, niezwykle grzeczne dziecko. Trampolina była przeznaczona NIECH SIĘ WYWŚCIEKA TO SZYNBIEJ ZAŚNIE KACPEREK ech... trampolina też nie pomagała :D
Chodził spać po 23 i wstawał o 8 rano wyspany :)
Na tym zdjeciu wyszedł jakby miał z 10 lat :O
I powród do rzeczywistości.
Czyli przeprowadzka mojej pracowni, szybkie pakowanie się, zalatwianie spraw urzedowych, wywóz psa do Kasi i wylot........ tak wylatujemy już w środę!!!!
Staram się nie myśleć ze strachu przed lotem, a z drugiej strony o niczym innym nie chce myśleć jak o cudnych wakacjach jakie nas czekają :)
Póki co dużo pracy czeka, zaczynam się roztrajać :D

Przy okazji okazji
ZAPRASZAM na bloga FOTOGRAFICZNEGO
A scrapujące koleżanki na bloga sklepu <----- KLIK
Wczoraj wystawiałam na sklep nowości i uzupełniałam półeczki :)



A ponieważ dziś właśnie mijaja 2 lata odkad założyłam bloga, ogłaszam konkursik :)
Zachecam tym samym do wpisywania się w komentarzach, nic tak nie cieszy jak je czytanie - uwielbiam :*
Nic scrapowego raczej nie będzie, zanim sie przeprowadze minie kupe czasu ;) ale jakiś zdobny upominek FotoScrap będzie na pewno :)

Pytanie konkursowe brzmi:
JAKĄ KSIĄŻKĘ CZYTAM
z konkursu odpada
Ula, Finn,AA,Mamami, Wi - przykro mi za dobrze mnie znacie hahahaah
Jak beda trudności to zaczną się podpowiedzi :)
Konkursik do środy :)
Ściskam serdecznie Wszystkich i dziękuję za odwiedziny :*

wtorek, 21 lipca 2009

Pozdrawiamy cieplutko :)))

Kilka dni w silnym rodzinnym gronie ;)





Posyłam buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuzialki :*

wtorek, 14 lipca 2009

Notes

Moooocno zainspirowana Owieczką - coś czuje, że będzie ich więcej , tylko kiedy... kiedy przyjdzie ten wolny czas :/

Wróciłam z remontowania babci domu, moge powiedzieć, że w tapetowaniu jestem dobra hahaha, malować ściany też elegancko potrafię, panele tez położę, gorzej by było z postawieniem kominka ale... kto wie... hahahahaha
Teraz mam kilka, dosłownie kilka dni na załatwienie najważniejszych spraw i wygojenie opalenizny silnie niezdrowej , bo kto by pomyślał , że podczas pracy słońce tak opala hahaha i czeka nas odpoczynek na mazurach , taki bym powiedziała szybciutki , ale zawsze to coś :)
Ściskam serdecznie Was.... UWAGA UPAŁY NADCHODZĄ nananan kocham taka pogodę :)

piątek, 10 lipca 2009

Scrapek

Zrobiony jakiś czas temu, zakochałam się tych papierach, ale żebym się napracowała nad scrapem to bym nie powiedziała :D aż wkleiłam zdjęcie :DNatomiast Owieczka to się napracowała, od środy zbieram szczękę z podłogi....
Dostałam cudne pudełko - WIELKIE DZIĘKI dla męża za żabkę także hahaha
Nie zdążyłam ochłonąć i dziś Nela mnie przyłatwiła :* Pracowni cudnie pachnie kwiatami od Ibiska i Neli, nic do szczęscia nie potrzeba :)))
Mogę tak kończyć te lata codziennie hahaha oby tylko się nie starzeć ;)
Miłego weekendu kochani :*

środa, 8 lipca 2009

Urodzinkowo

dla każdego poczęstunek, chciał nie chciał dziś mija 28 lat :)
Bardzo dziękuję za piękny dzień, od rana niespodzianki w różnych postaciach :*
Jesteście kochani!!!!!!
Jeszcze mi w głowie szumi hahahaha - Spędziłam 4 cudowne dni z przyjaciółmi, co prawda 2 dni były spędzone w urzędach :/.... ale za to z jakim skutkiem :D już niebawem spotkamy się ponownie, tym razem na innym polu boju... - bilety kupione :]Miłego dnia i jeszcze raz dziękuje :*
teraz uciekam do dziupalek :*

czwartek, 2 lipca 2009

Kicia

bo nie mam nic scrapowego :(
i nie zapowiada się że coś bedzie , może w eekend uda się wyrwać na nocne scrapowanie z dziewczynami? :)
Póki co kicia nasza kochana na FOTOGRAFICZNYM <------klik
Pozdrawiam serdecznie Wsztstkie osoby zaglądające, zwłaszcza komentujące :*